Prowadząc mentoring w temacie wypalenia zawodowego, usłyszałam od swojej Mentee: „Basia, jesteś pierwszą osobą, która mnie rozumie” . Pomyślałam o tym jak często pozostajemy ze swoimi wypaleniem w poczuciu osamotnienia. I że tak być absolutnie nie powinno. A dane pokazują, że aż 64% z nas doświadcza wypalenia.
Sama mam na koncie wypalenie zawodowe i mając to doświadczenie jestem ultrawrażliwa na red flagi i odchylenia od normy. Nadal dużo pracuję, bo life is life (wiadomix), ale łatwiej mi jest włączyć stop, bo nie musi być perfecto.
Wspierając osoby w temacie wypalenia, zauważam wśród nich trudność by o wypaleniu mówić otwarcie, by się do niego przyznać. Pojawia się dyskomfort, wstyd, a często poczucie zagrożenia.
Często jest to związane z tym, że ludzie wokół nie do końca rozumieją sytuacji osoby wypalonej lub wypalającej się. Często jest to także związane z brakiem zaufania do osoby zarządzającej. Przerabiałam to i ja…i piszę o tym tutaj-> https://lnkd.in/d7Bkt6ex (Rozdzial: Komfortowe środowisko pracy).
Wypalenie zawodowe to złożony i systemowy temat, nie na wszystko mamy wpływ i trzeba się w tym urealnić. Mamy jednak wpływ na:
⭐zmianę sposobu myślenia (także o sobie),
⭐rozpoznanie i uznania swoich potrzeb,
⭐styl komunikowania,
⭐stawianie granic & mówienie nie,
⭐poziom i rodzaj wsparcia od swojej sieci społecznej,
⭐reorganizację pracy (nawet mikro),
⭐zbudowanie nowego systemu opartego na nawykach,
⭐decyzję o tym by pójść na zwolnienie, skorzystać z pomocy psychologa czy psychoterapeuty,
⭐decyzję o odejściu z pracy (pisząc to mam jednocześnie świadomość, że zmiana pracy nie zawsze jest łatwa, albo możliwa dla wielu z Was).
Jeśli jesteś zainteresowany_a mentoringiem w temacie wypalenia (dla siebie lub swoich pracowników), spotkaniem dwóch ludzi, którzy się jak mniemam zrozumieją – napisz do mnie. Mówię wprost, że nie jestem ani psychologiem, ani psychoterapeutą i takiego wsparcia nie daję. Są od tego specjaliści, których z serca polecam. Jestem ex wypalonym pracownkiem dużych i mniejszych struktur. Wiem co to duży projekt, duże oczekiwania, dużo pracy, dużo zaangażowania, dużo stresu, dużo za dużo wszystkiego.
Jeśli czujesz się wypalony_a, mam prośbę – buduj w sobie ODWAGĘ, by nazywać rzeczy po imieniu, by stanąć odważnie po dobrej stronie – po SWOJEJ stronie.
Nowy gatunek człowieka
Najnowsze wpisy
To co, działamy?
Chcesz porozmawiać, coś uprościć lub skalibrować?
Poznajmy się jak człowiek z człowiekiem.



